czwartek, 10 maja 2012

Co słychać w ogródku

W ogródku większość roślin po przesadzeniu przyjęło się, troskliwa opieka właścicielki i danie szansy roślinom, aby odchorowały swoje, to szansa na ładny ogródek. Dla mnie każdy kwiat jest piękny nawet tak zwane chwasty pięknie kwitną i korzystają z nich trzmiele i pszczoły. Wiec nie wyrywam ich pochopnie czymś muszą się te owady żywić, do czasu, kiedy nie pojawią się kwiaty. Kilka roślin mi zmarzło, martwiłam się, że nic nie będzie z szałwii, bardzo długo była całkiem szara. Zaglądałam do niej codziennie. W końcu się przebudziła   i szare listki zaczęły się robić zielone, teraz jeszcze jest pomarszczona a listki nie takie jak, powinny ale da sobie radę. Zmarzła mi też lawenda, tej idzie gorzej, ale zostawię ją zobaczymy może, co z niej będzie. Iglaki, które przesadziłam delikatnie odchorowały, ale teraz puszczają nowe pędy. W małym ogródku są z lekka stłoczone, ale odpowiednie przycięcie  pozwoli je poskromić:). Na razie ogródek jest tylko zielony, ale każdy skrawek ziemi jest obsadzony kwiatami, które już wychodzą i cieszą moje oko. Mam trzy odmiany Funkii, dwie odmiany tawułki(astilbe)bordową i białą, mam też dwie odmiany tawuły jedna już bardzo stara tworzy żywopłot nazywa się Van Houtte'a a druga to tawuła japońska. Zmarzł mi też kuklik i miodunka, całe szczęście przyjęła się jeżówka mam białą i różową. Miałam trzy trzykrotki,  ale pokazały się tylko dwie. Nie będę już dalej wypisywać, jakie mam jeszcze kwiaty, ale mam nadzieję, że wszystkie zakwitną i że będę miała kolorowo w ogródku, i że będę mogła wam je pokazać i będę miała, z czego robić bukiety, bo tak bardzo chciałabym się nauczyć robić piękne bukiety:)
Pokażę wam mój ogródek lubię na niego patrzeć, lubię kolor zielony.




Bratki ogrodowe dostałam w prezencie więc zaraz je włożyłam do ziemi. Bratek ogólnie lubiany nadaje się na kwietniki, obwódki, rabaty i na małe bukieciki. Kwitnie obficie, tworzy barwne plamy. Skala barw jest wielka, różnią się wielkością płatków i ich kształtem. Bratki kwitną od pierwszych dni kwietnia do czerwca. Wystarczy im przeciętna gleba ogrodowa, byle by stale wilgotna. Mogą rosnąć w miejscach słonecznych, ale dłużej kwitną półcienistych. 
Moja szałwia :)

 Kiedyś miałam pod oknem ogromny krzew mahonii, ale była już spróchniała i zajmowała zbyt dużo miejsca, więc ją wykopałam kilka sadzonek zabrałam na działkę, ale tam już zostały, za jakiś czas wyrosła malutka sadzonka, w miejscu starej mahonii. Włożyłam ją do doniczki i postawiłam gdzieś w ogródku. Nie dbałam o nią, przestawiałam z miejsca na miejsce, nawet jej nie okrywałam i tak z dwa sezony to trwało. I w tym roku, gdy ją znalazłam leżącą na boku w glinianej doniczce i nadal żyjącą postanowiłam o nią zadbać. Oczywiście ją przeprosiłam zmieniłam jej doniczkę i ziemię i od razu wypuściła piękne jasno zielone listki. Na razie stoi wstawiona w glinianą donicę.
W ogródku mam też Cyprysik Lawsona odm. Alumiigold, który pięknie teraz kwitnie. Na końcach pęków zakwitły kremowe malutkie różyczki :)


Pozdrawiam serdecznie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz