niedziela, 4 marca 2012

Sezon się zaczyna

Małymi kroczkami, czuję to po kościach nadchodzi sezon ogrodniczy. Nie wiem jak będzie wyglądał mój sezon, bo wiele się zmieniło w moim życiu, zabrano mi działkę, na której uwielbiałam przebywać. Kochałam to miejsce. Uwielbiałam tam zachody słońca, uwielbiałam tamtą ciszę, często jej potrzebowałam. Na działce człowiek odpoczywał, odrywał się od rzeczywistości wystarczyło pochodzić koło roślin. Tyle miałam planów i marzeń wszystko runęło. Teraz cząstkę tego, co tam było zabieram do ogródka przed domem. Nie uda mi się stworzyć tamtego klimatu, nie będzie tych zachodów słońca, tego podmuchu wiatru, ogródek jest niewielki, więc i roślin będzie mniej, a one tworzą właśnie klimat.
Słońce, które w tym czasie pojawia się coraz częściej napawa mnie optymizmem i jest mi ono bardzo teraz potrzebne.
Czy pisałam już, że uwielbiam ogrody?:D



Pozdrawiam serdecznie

2 komentarze:

  1. Pieknie pisze Pani o ogrodzie, kwiatach i Naturze. Serdecznie zaluje, ze pozbawiono Pania tego lekarstwa duszy. Medica curat, natura sanat, powiadali Rzymianie.
    Wierze, ze i tak wyczaruje Pani cuda w obecnym ogrodeczku. Czytam z zachwytem, postaram sie sama z czegos skorzystac, ale nigdy tak pieknie nie uda mi sie stworzyc ogrodka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. A to wielka szkoda ! Sa szanse na inna dzialke? Wiem z doswiadczenia jaka to radosc te chwile na lonie natury.

    OdpowiedzUsuń