sobota, 14 stycznia 2012

Kompozycje zimowe

Układanie kompozycji jest dość przyjemne, ale nie mam komponętów i ciągle układam z tych samych. Powiecie - to zbierz potrzebne ci materiały, jest tego pełno wokół ciebie. I owszem, ale widząc piękną złamaną gałązkę, myślę wezmę, ale jak ja ją mam udekorować jak stworzyć coś ładnego. Nie mam pomysłów a raczej rozwiniętego zmysłu postrzegania w każdej roślinie tego czegoś. Mam w sobie blokadę. Widzę roślinę w ogrodzie, pięknie rośnie. Pielęgnuję ją, podcinam, ale gdy miałabym ją ściąć i ułożyć kompozycję to mi żal. A jak nie wyjdzie i zmarnuję roślinę? Lepiej niech rośnie w ogrodzie. Gdy zrzucę te blokadę może uda mi się coś ładnego ułożyć.
A na razie powstają takie oto cudeńka ze sztucznych kwiatów. Brakowało mi bieli.
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.